wtorek, 28 lipca 2015

Rozdział XII Zjadł mi moją pierwszą dziewczynę

Rozdział dedykuję wszystkim czytelnikom jesteście wspaniali !! Opowiadanie ma małą niespodziankę piszcie co sądzicie ;* Napisałam go dopiero dziś dokładnie przed chwilą skończyłam .


- Kocham żelki – tuż przed samym buziakiem przerwał im Rocky –Gdy je jem czuję się jak na chmurce która jest zrobiona z słodkich żelków – każdy wpatrywał się w niego jak w idiotę . Nagle wylatuje z takim czymś dokładnie jak Rydel w wieku 18 lat do pokoju Rossa z siekierom .- Ja wam tu wyznaję moje sekrety a wy patrzycie na mnie jakbym uciekł z psychiatryka . Riker ale ty mówiłeś , że to mi się tylko śniło !- Brunetowi przypomniała się sytuacja gdy był jeszcze nastolatkiem i wrzeszczał , że miał sen .
- Bo to ci się śniło ! – upierał się najstarszy z rodzeństwa
- Dobra , dobra my tu gadu , gadu  a oni nie wykonali zadania – wtrąciła się Rydel
- No jazda nie cierpliwie się !- poganiała ich tym razem Vanessa czyżby była ona w zmowie z blondynką ?
Para znów zaczęła się do siebie zbliżać aż w końcu stało się . Złączyli swoje usta w delikatnym pocałunku . Poczuli dziwne ciepła w środku ale nie chcieli zamyślać się co to . Blondyn pogłębił pocałunek przyciągając dziewczynę bliżej siebie . Nie wiedzieli ile się całowali ale przerwał im Rocky , znowu .
- Weście bo nie chce mi się patrzeć na to –powiedział z obrzydzeniem na co wszyscy się zaśmiali kontynuowali zabawę do 23 potem poszli do swoich pokoi .
Raura spała . Przynajmniej im się tak wydawało , zarówno Laur jak i Ross myśleli nad tym pocałunkiem . Nie chcieli o nim rozmawiać bo było by niezręcznie . Przytuleni do siebie po dłuższej chwili zasnęli .
Rossa obudził szmer w pokoju . Spał on twarzą w poduszce a jedną rękę maił obok na tali brunetki . Więc kto to w takim razie był ? Przekręcił głowę w celu zdemaskowania osoby . Jak się okazało osób . Byli to Rocky i Ell . Nie zauważyli , że otworzył oczy stanęli nad łóżkiem i szeptali .
- Ale Ross się wkurzy gdy się dowie , że znów porwaliśmy Laurę – mówił mąż jego siostry
- Ta też się boję co m zrobi kiedyś jak zabrałem mu jego telefon zjadł mi moją pierwszą  dziewczynę – powiedział  drugi brunet
- Coo ? – tym razem i Ross się zdziwił zjadł mu dziewczynę ? Nie pamięta tego .
- No moją pierwszą dziewczyną była paczka żelków – i wszystko się wyjaśniło
Ross obrócił się i usiadł na łóżku . Spojrzał na nich i potem tylko ujrzał jak przepychają się aby uciec szybciej z sypialni . Laura w tym czasie się przebudziła i patrzyła na walkę o życie brunetów . Przywitała się z chłopakiem buziakiem w policzek i poszła do łazienki  przyszykować się na kolejny dzień .
*Dwie godziny później *
Laura aktualnie znajdowała się na baranach u Rocka a Alexa u Rossa . Ścigali się ale jak to Rocky musiał coś zrobić . Wbiegł na pomost i skoczył razem z brunetką do jeziora . Ta w nagrodę za jego głupotę próbowała go podtopić . Ale cóż jej przyjaciółka była jego żoną odpuściła mu. Dziewczyny ułożyły się na ręcznikach i zaczęły rozmawiać w tym czasie mężczyźni leżeli obok nich rozkoszując się słońcem . Niestety nie długo , zerwał się dość silny wiatr i zaczął padać deszcz . Z prędkością światła ubrali się i pobiegli do domu . Wszyscy byli bezpieczni więc rozeszli się do pokoi . Blondyn i brunetka siedzieli na łóżku patrząc przed siebie . Nie wiedzieli dla czego ale nagle pragnęli być bliżej tej drugiej osoby . Laura obróciła głowę i napotkała wzrok chłopaka. Nie długo się w siebie wpatrywali bo złączyli usta w namiętnym pocałunku. Oboje tego chcieli , pragnęli bardziej niż powietrza . Ross przeniósł Laur na swoje kolana chcąc mieć ją jak najbliżej . Całowali się z wielką zachłannością tak jakby już nigdy mieli się nie widzieć. Położył się na plecach nie przerywając przyjemnej dla niego czynności , nie podobało mu się to , że był na dole wiec szybko zmienił się miejscem z naszą brunetką . Otworzyły się drzwi w których stali Rocky  i Ell powiem szczerze gdybyście widzieli ich miny . Nie usłyszeli ich dopóki nie zaczęli krzyczeć ,, oślepłem teraz moja psychika jest zrujnowana i zbiegać po schodach . Dopiero wtedy para odskoczyła od siebie stojąc po dwóch stronach łóżka . Poprawili swoje włosy i ubrania i lekko zestresowani zeszli na dół . Zaprzątali sobie głowę myślami ,, Czy doszło by do czegoś więcej gdyby im nie przerwano ‘’ . Zastali tam brunetów leżących twarzą w podłodze i o jedli żelki ? W salonie była cisza którą przerwał Riker
- Co żeście im zrobili ? Nic nie powiedzieli tylko prosili o żelki które pomogę im odbudować psychikę – blondyn był zdezorientowany
- My nic – bronił się najmłodszy Lynch – A tak ogólnie to co chcieliście ?
- Nic tylko pogadać – powiedziała Rydel patrząc podejrzliwie na ową dwójkę – musieliście im coś zrobić a ja się dowiem co –zabrzmiała strasznie wszystkich zgromadzonych przeszły ciarki – No dziewczyny chodźmy pomalować sobie pazurki !- zmiany humoru Delly były rożne za różne dla jej braci i męża . Wszystkie poszły na gór zostawiając ich samych .
- No to oglądamy mecz ! – krzyknął wesoło Chris
Raura była tak zamyślona tym zdarzeniem w sypialni ,że zaliczyła wpadki. Ross wylał piwo na Rika , idąc do toalety przewalił się o brunetów i pomylił drogę do salonu przez co znalazł się w lesie . Laura natomiast pomalowała sobie całe palce u nóg , robiąc makijaż zjadła szminkę oraz spadała z łóżka z niewyjaśnionych przyczyn . Dlaczego nie wyjaśnionych ? Otóż siedziała sama na środku łóżka ( dziewczyny siedziały na podłodze ) a tu nagle bum ! I przywitała się z podłogą . Blondyn i brunetka bali się spotkać w sypialni sam na sam bo będzie niezręcznie . Dlatego Laura poszła pierwsza spać nie mogła zasnąć nawet gdy Ross wrócił tylko udawała że śpi zresztą jak Barbie . Co nimi kierowało , że posunęli się do takiego czynu  ? Mimo wszystkich myśli które zaprzątnęły im całe głowy zasnęli . Ross obudził się o 9.00 dziewczyny nie było obok niego co trochę go zasmuciło . Zszedł na dół gdzie byli tylko sami chłopacy . Dziewczyny poszły na zakupy w pobliskim miasteczku mieli czas dla siebie . Usiadł przy stole naprzeciwko Ella który siedział obok Rockyego . Spojrzał na nich ale oni odwrócili głowy w obrzydzeniu wspominając wczorajszy dzień . Ross na to wspomnienie tylko uśmiechnął się pod nosem i zaczął jeść śniadanie .


4 komentarze:

  1. Super rozdział!!!!!!
    A takiej niespodzianki się nie spodziewałam ;-)
    Czekam z niecierpliwością na next!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski rozdział nie mogę się doczekać nexta <3
    Jestem ciekawa mega co się wydarzy :) niech znów się pocałują <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział rewelacyjny !!! Nie mogę się doczekać co będzie dalej! Dlatego plx next będzie mega szybko, bo inaczej nie wytrzymam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest next :) Dziękuję wam wszystkim :)

      Usuń