piątek, 31 lipca 2015

One Shot

Przepraszam , że nie ma rozdziału ale dodam go dopiero w poniedziałek lub w niedzielę bo jestem u cioci a mam go napisany na swoim laptopie . Macie napisany przeze mnie one shot nie wiem czy się udał napisałam go tuż przed chwilą :)


Opowiem wam historię pewnej zagubionej w swoim życiu brunetki , która nazywa się Laura Marano . Ma ona 18 lat ale gdy była 6 Lat młodsza jej rodzice się rozwiedli . Mama zabrała ją i dała jej swoje panieńskie nazwisko po czym wyprowadziły się z LA do NY. Dziewczyna nie mogła się z tym pogodzić zostawiła o trzy lata starszego brata Ellingtona i swojego ukochanego tatę . Dobrze wracając prawie miesiąc temu skończyła 18 lat teraz znajduję się w samolocie do Los Angeles gdzie pierwszy raz od tych sześciu lat miała zobaczyć swoich najważniejszych w życiu mężczyzn . Ell należał do naprawdę sławnego zespołu R5 który Laura ubóstwiała . Ze swoim kochanym braciszkiem z którym miała najlepszy kontakt ostatni raz rozmawiała rok temu przez telefon . Bała się jak zareagują gdy ją zobaczą zmieniła się nie jest już malutko dziewczynką  którą trzeba pilnować na każdym nawet najmniejszym kroku . Samolot wylądował na lotnisku miał czekać jej ojciec gdyż Ell miał mieć za dwie godziny koncert w klubie . Brunetka postanowiła zrobić mu niespodziankę i poprosiła tatę aby kupił bilety .  Właśnie odebrała walizkę i zauważyła swojego tatusia . Pobiegła do niego i mocno go przytuliła, z jej czekoladowych oczu wypłynęły lży szczęścia .
- Tęskniłem córciu  ale się zmieniłaś , wypiękniałaś !– oznajmił jej tata gdy się od siebie odkleili – No chodź zawiozę cię na ten koncert zaczyna się za pół godziny ! – zabrał od niej walizkę i ruszyli do czarnego audi . Podjechali pod klub – Masz tu bilet po koncercie ochroniarze mają cię wpuścić do ich pokoju – uśmiechnął się szeroko do dziewczyny – Ell nie wie , że przyleciałaś dwa dni wcześniej powiedziałem mu żeby czekali na mnie o koncercie bo mam mu coś ważnego do powiedzenia
- Dziękuję tato – przytuliła go i wyszła z pojazdu . Szybkim krokiem udała się do kolejki .
Koncert trwał w najlepsze . Laura uśmiechała się gdy widziała jak jej szczęśliwy braciszek szaleje na perkusji . Dopiero pod koniec gdy wszyscy fani wychodzili zadała sobie sprawę , że może jej nie poznać . Nie wygląda tak samo jak 6 lat temu teraz jest kobietą .
Ellington wraz z resztą zespołu czekali na tatę bruneta . Ell mówił im , że ma siostrę ale gdy on mówił oni go nie słuchali więc nie wiedzieli tego jakże ważnego faktu o przyjacielu . Ten chodził od jednej ściany do drugiej ściany irytując tym przyjaciół. Nagle otworzyły się drzwi i wszedł ich ochroniarz Chris
- Wasza fanka – zespół się zdziwił i to bardzo M&G już się odbyło a spotkania z fanami nie miały mieć miejsca – Ale chyba najbardziej twoja Ell a twój ojciec dzwonił nie przyjedzie jednak – wyszedł a po chwili w drzwiach pojawiał się Laura . Ellington nie poznał swojej siostry . Miała długie brązowe włosy z kręconymi jaśniejszymi końcówkami . Miała lekki wręcz delikatny makijaż .  Na sobie miała czarną skórzaną sukienkę na ramiączka i skórzaną kurtkę z masą suwaków . Na nogach znajdowały się wysokie złote szpilki . Męska część zespołu była zapatrzona w uśmiechniętą dziewczynę . Trochę się speszyła tym widokiem i tym , że jej żywy przytulak jej nie poznał . Spojrzała na niego zirytowana i odezwała się
- Już ludzi nie poznajesz , Misiek ? – zachichotała co sprawiło , że oczy bruneta powiększyły się do maksymalnych rozmiarów . Uśmiechnął się szeroko i szybko ruszył w stronę dziewczyny . Podniósł ja lekko i przytulił a ona oplotła sobie nogi wokół jego pasa  . Obrócił ją parę razy dookoła po czym postawił na ziemi nie puszczając jej z uścisku .
- Moja księżniczka wróciła ! – jeszcze mocniej ją przytulił – Moja kochana perełka , moje oczko w głowie !
- Tak , to cała ja – uśmiechnęła się – Tęskniłam nawet nie wiesz jak bardzo !
- Ja jeszcze bardziej kochana ! – po jego policzkach zaczęły spływać łzy które jego malutka siostrzyczka starła kciukami .
Rydel wraz z chłopakami przyglądała się tej scence ze zdziwieniem. Czyżby ich najlepszy przyjaciel miał dziewczynę ? teraz żałowali , że go nie słuchali gdy do nich mówił . Ross , Riker i Rocky nie mogli uwierzyć w to , że ma on taką dziewczynę . A teraz opowiem wam ciekawostkę o Laur . W szkole miała chłopaka ale z nim zerwała bo był on według niej człowiekiem bez serca . Ona była śliczna , miła , mądra i do tego utalentowana . Nikt w całej szkole nie miał takiego głosu jak ona . Jest strasznie wysportowana i miła dla całej szkoły , ona nie widzi czegoś takiego jak grupy typu kujoni i popularsi . Dla niej każdy człowiek jest taki sam . Niech was to nie zwiedzie , że jest przykładem dla innych . Jak miała 15 lat ją i jej przyjaciół zatrzymała policja bo malowali graffiti na starym moście  oraz jest raczej typem balangowiczki . Gdyby tylko Ell o tym wiedział to powitanie nie było by takie miłe .Wracając do chwili gdy nasze rodzeństwo się tuliło Ross odchrząknął czym zwrócił ich uwagę . Laura uśmiechnęła się do nich a szczęśliwy Ellington objął ją ramieniem całując w policzek
- Weź człowieku ! –krzyknęła na niego Laura – Masz brodę która łaskocze ! – walnęła go w ramię powodując chichot pozostałych .
- Przyjacielu ja nie wiedziałem , że masz dziewczynę ! – podszedł do nich Rocky . Laura gdy usłyszała słowo dziewczynę zaczęła się śmiać zresztą jak chłopak
- Ja jego dziewczyną ?! –śmiała się ale po chwili jej mina pokazywała obrzydzenie – Fuu !
- To w takim razie kim jesteś ?- zapytała zakłopotana całą sytuacją Rydel
- Jestem Laura Marano – przedstawiła się podając każdemu z osobna rękę . Wróciła do Ella i zmierzwiła mu włosy , o dziwo nie nakrzyczał na nią a każdy wiedział , że gdy ktoś mu tak zrobi może być martwym – Siostra tego tu idioty !- za takie słowa dostała kuksańca w  brzuch
- Siostrą ? – zapytali wszyscy – Macie inne nazwisko – no i rodzeństwo  zaczęło opowiadać ich historię tylko tym razem wszyscy słuchali uważnie
- To ja jestem Rocky ten najprzystojniejszy w zespole – złapał dłoń Laury i delikatnie ją pocałował przez co brunetka się zarumieniła
- Wcale , że nie bo to ja jestem ten przystojny – krzyczał Ross i tak zaczęła się kłótnia owej dwójki do której dołączył Rik
- Dosyć tego !- Krzyknął Ell – Laur idź na parking za budynkiem zaraz pojedziemy do domu – dziewczyna pożegnała się mówiąc ciche Cześć i wyszła z pomieszczenia . Mina bruneta zmieniła się ze szczęśliwej na złą i poważną – Teraz niech wasz trójka posłucha mnie jak najlepiej . Wy – wskazał na Rika i Rocka – macie dziewczyny a ty – tym razem podszedł do Rossa – trzymaj się od mojej ukochanej siostrzyczki z Dalek bo jak ją skrzywdzisz to nie ręczę za siebie – nagle się uśmiechnął podszedł do Delly i pocałował ją w policzek – No to pa ! Widzimy się jutro przyjdę z Laur – zostawił chłopków skulonych i przestraszonych w kącie
* Następny dzień , Tuż przed wyjściem na spotkanie z Lynchami *
Tata Laur dostał list od mamy dwójki . Spokój w domu został zakłócony bo wszyscy dowiedzieli się o wybrykach dotychczas aniołka Laury . Ojciec dziewczyny powiedział , że się tego po niej nie spodziewał i przytulił ją tym samym jej wybaczając . Gorzej było z jej bratem od godziny prawił jej kazanie jaka to jest nie odpowiedzialna i jest nią bardzo rozczarowany
- Zbieraj się bo zaraz mamy się spotkać z moimi przyjaciółmi – powiedział to tak oschle , że przeszły ja ciarki .
 W samochodzie jechali w ciszy . Laura wiedziała , że brunet się na nią gniewa i jest nią bardzo ale to bardzo rozczarowany . Weszli do kawiarni i przywitali się z Lynchami którzy szybko zauważyli , że pomiędzy nimi jest spięcie .
- No gadajcie co się stało ? – zagadała Rydel
Laura widząc , że Ell nie ma nic do powiedzenia przejęła inicjatywę i opowiedział wszystko od deski do deski
- A teraz się na mnie gniewa – powiedziała oburzona – Jak zaraz się do mnie nie odezwie to wyjdę i już tu nie wrócę ! –nic nawet na nią nie spojrzał . Wstała i wyszła . Ellington  obrócił się w stronę szyby gdzie widać było odchodzącą dziewczynę . Jego oczy zapłonęły na widok jakiegoś kolesia przystawiającego się do jego malutkiej siostrzyczki . Wybiegł z kawiarni i przyprowadził ją z powrotem .
- I jak jesteście pogodzeni ? – zapytał Rocky na co dwójka pokiwała głową na tak – To super !
Resztę dnia paczka spędziła na szalonych zakupach Ryd i Laur oraz zabawach w wesołym miasteczku . Brunetka razem z Rossem szybko złapali kontakt , zaprzyjaźnili się . Nawet doszło do tego , że zaczęli flirtować co nie spodobało się braciszkowi który zabrał ją do domu .
*30 czerwca bal po zakończeniu szkoły *
Może najpierw opowiem co się stało , że przenieśliśmy się aż tak daleko . Otóż przez całe święta aż do urodzin blondyna nasza Raura zdała sobie sprawę iż są w sobie zakochani . W dzień urodzin blondaska przy grze w butelkę pierwszy raz się pocałowali , czego Ell nie zaakceptował .Ale w sylwestra to się działo ! R5 urządziło u Lynchów imprezę , było naprawdę dużo Ludzi . W pewnej chwili Ross razem z Laurą zniknęli jak się okazało byli w jego pokoju . Oj jak dobrze że Ellington tańczył z Delly bo jakby wiedział co się dziej w pokoju blondyna Rossy dawno wąchał by kwiatki od dołu . Tak dobrze myślicie Laura przespała się z Rossem . Normalnie jak gdyby nigdy nic zeszli do reszty . Znudziło im się tańczenie więc zaszyli się w kuchni i całowali . Wszyscy się pożegnali a brunet jak pies myśliwski szukał siostry . Znalazł ją , cały czerwony wyprowadził ją z domu . No cóż na następny dzień musiała wracać do domu , bała się pożegnać z Rossem więc wyjechała bez niego . I tak wracamy do teraźniejszości . Przed balem Laura została zaproszona przez całą męską część szkoły na bal , odmówiła każdemu nie mogła tego zrobić bo pewien blond włosy chłopak został jej w pamięci . Zadzwoniła do brata z prośbą aby to on jej towarzyszył . Zgodził się więc miał być w szkole . Nikt nie wiedział , że Ellington Ratllif to brat brunetki . Właśnie ogłoszono , że to ostatni na balu wolny taniec . Nie przyjechał ale obiecał . Ktoś złapał ją za rękę i odkręcił w swoją stronę . Był to Ell . Cała sala patrzyła jak dziewczyna tuli się do perkusisty zespołu R5 .
- Myślałam , że już nie przyjedziesz – zaczęli powoli tańczyć w rytm muzyki
- Wiem o wszystkim- spojrzała na niego pytającym wzrokiem – Wiem co robiłaś z Rossem nie wysilę się na więcej bo wiesz , że byłem i jestem zły – pokiwała głową – A teraz przepraszam ale to nie ze mną powinnaś tańczyć romantyczny taniec – Brunet oddał Laurę w ręce pewnego po uszy zakochanego w niej blondyna . Laura spuściła głowę tańcząc z nim , było jej wstyd . Przespała się z nim a kolejnego dnia wyjechała bez słowa . Zauważyła też , że jest tu całe R5 każdy tańczy ze swoją połówka . Ross usnuł jej podbródek ku górze i spojrzał w jej oczy .
- Nigdy więcej mi nie uciekaj bo i tak ci się to nie uda – powiedział i złączył ich wargi w namiętnym pocałunku . Ell już chciał iść do niego i go oderwać ale Rydel go pocałowała nie chciała by przerywał im taką chwilę
- Nawet nie mam takiego zamiaru – wtuliła się w niego  jak w misia
* 10 lat później *

Laura i Ross sa szczęśliwym małżeństwem z dwójką dzieci i  jednym w drodze . Pięcioletnią Aną i czteroletnim Chrisem . Ell nie był zachwycony , że jego księżniczka wyszyła za mąż , ale taka rola brata  . Ross teraz śmieję się z sytuacji gdy pomyślał , że jego żona jest dziewczyną swojego brata .No co mam więcej dodać ? Przed miłością nigdy się nie ucieknie . 

4 komentarze:

  1. Naprawdę masz dar do pisania, bo to tak samo jak i reszta jest rewelacyjne. Po prostu brak mi słów ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny one shot!! Nie mogę się doczekać rozdziału! Masz wielki talent! Podziel się (>‿◠)✌

    Czekam na next!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny! Naprawdę fajny One Shot ;* Zapraszam Cię do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny one shot bardzo mi się podobał ;)
    Musze ci powiedzieć i to cholernie szczerze ci to powiem,że piszesz bosko naprawdę ;) cudnie :* nie mogę się doczekać rozdziału ;)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń