środa, 29 lipca 2015

Rozdział XVI

Tak wiem , że krótki ale napisałam go w pięć minut :) Następny już jutro i będzie o wiele dłuższy !! Piszcie swoje opinie pod tym rozdzialikiem to dla mnie ważne bo nie wiem czy wam się spodobał :) Pozdrawiam !!


*miesiąc później*

Laura i Ross razem ze swoimi rodzicami uzgodnili wszystkie sprawy dotyczące ślubu ; kwiaty , sala , muzyka i wiele innych . Ta ważna uroczystość miała się odbyć za dokładnie miesiąc . Wszystko było jak z bajki , ceremonia miała się odbyć przy zachodzie słońca na plaży . Drużbowie byli już wybrani wszystkie przyjaciółki Laury ( czyli Van , Alexa , Sav i Rydel oraz ich mężowie) . Dlaczego wszyscy ? Bo sprzeczali się o to dość długo i wmawiali sobie iż to oni są dla nich najważniejsi a tak wszystko jest spokojne i w harmonii . Co z Rossem i Laur ? Spędzali ze sobą coraz więcej czasu , coraz bardziej się do siebie zbliżając . Doszło judo tego , że się w sobie zakochali . Nie wiedzieli , za ta druga osoba czuje to samo , swoje uczucia skrywali w sobie . W głębi duszy cieszyli się jak małe dzieci z tego , że niedługo będą już razem . Laura za każdym razem gdy spojrzała  w oczy blondaska chciała się w nich utopić , patrzeć na nie przez całe swoje życie . Gdy ja przytulał myślała , ze umrze ze szczęścia a z jej brzucha wyleci tysiące motyli . Uzależniła się od niego był jej narkotykiem i powietrzem . Ross no cóż dobrze wiedział , że brunetka skradła mu swoje serce gdy się poznali . Z każdym dniem swoim uśmiechem skradała mu serce . Gdy się śmiała czuł się jakby spotka na swojej drodze anioła z którym odkrywa raj . Czuł się przy niej niesamowicie , każdego dnia chciał wykrzyczeć całemu światu ,, Zakochałem się w Laurze Marano ‘’ . Ten cytat jest krótki ale mimo tego opisuje wszystko ; Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować.'   Tak było i z nimi tylko dlaczego bali się powiedzieć sobie szczerze co do siebie czują ? Tego sami nie wiedzieli ale może to właśnie ich przeznaczenie

3 komentarze:

  1. Boski ale szkoda,że taki krótki ale jest świetny rozdział i nie mogę się doczekać nexta<3 I tego kiedy wyznają sobie swoje uczucia :) i ogólnie tego co się wydarzy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać ich ślubu!!!!!
    I tego jak przyznają że obydwoje coś do siebie czują ;-)
    Jestem ciekawa jak zareaguje Delly na wieść że się kochają. czekam na next!!!! dawaj go szybko!!!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć pisałaś w 5 minut :) to i tak jest rewelacyjne !! Jak ty to robisz ?!

    OdpowiedzUsuń