poniedziałek, 27 lipca 2015

Rozdział XII

 Przeszli cały las po raz trzeci ale nikogo nie znaleźli .  Byli wykończeni , ściemniało się postanowili wracać a jutro z rana jechać na policję . Ross , Rydel i Alexa najbardziej się tym przejmowali choć to blondyn chciał ich szukać do upadłego aby znaleźć Laurę  . Reszta próbowała ich jakoś pocieszyć ale nie szło im to za dobrze . Doszli do domu , weszli i zamarli . Stali w holu przysłuchując się głosom
- I jeszcze raz dla żartów mnie porwiecie i zgubicie w lesie to ostrzegam nie ręczę za siebie ! Jeżeli w przyszłości chcecie mieć dzieci to radzę mnie nie wkurzać !– byli szczęśliwy słysząc głos Laury mimo iż nie był za miły .  Pobiegli do salonu brunetka , Ell i Rocky siedzieli na kanapie i oglądali Top Model . Zastawili im telewizor i rozłożyli ręce aby się z nimi przywitać dziewczyna się uśmiechnęła i chciała wstać ale przerwali jej bruneci .
- Wiecie jakbyście mogli się przesunąć bo my tu próbujemy oglądać program , a nie !  Wiecie lubimy was ale nie musimy patrzeć na wasze twarze 24 godziny na dobę !Szczególnie na twoją Rik !– powiedział Lynch – Co nie Ell ?
- Ta stoją i się uśmiechają , może się naćpali ?- zamyślił się - czuję się osaczony – powiedział ze strachem gdy Rydel go przytuliła a on tracił powietrze
Wszyscy się przywitali ale najdłużej przytulała się nasza Raura . Laura gdy tylko odkleiła się od Rossa spojrzała na niego tak jakby zobaczyła kosmitę .
-Coś ty ze sobą zrobił ?! –nawrzeszczała na niego . Racja był blady , miał podkrążone oczy podartą bluzkę . – Chodź na górę trzeba przywrócić cię do stanu normalności ! Poczekajcie na nas a opowiemy wam co oni – wskazała na brunetów – mi zrobili
Poszli na górę , na poddasze gdzie mieściła się ich sypialnia . Dziewczyna rozkazała mu wziąć prysznic i się przebrać sama natomiast zeszła do kuchni zrobić mu coś do jedzenia .    Po 30 minutach wrócił blondyn i zjadł przyszykowany przez nią posiłek . Gdy znaleźli się w salonie Laura zaczęła opowiadać co za przygoda im się przytrafiła
Bruneci znaleźli się po środku gęstego lasu razem z Laurą która nie wiedziała o co chodziło im z tym ,, porwaniem ‘’ . Minęła godzina w trakcie której wyjaśnili Laurze , że to żart który na pewno się uda . Szli razem brzegiem jeziora aż nagle usłyszeli wołanie ich przyjaciół Rocky złapał brunetkę za rękę i zaczął biec . Zgubiła ona bandanę ale biegła dalej . Ściemniało się , siedzieli sami nawet nie wiedzieli gdzie a Laurze robiło się zimno
- Hej dobra Koniec żartów wracamy ! – zobaczyła tylko ich zdenerwowane miny –Chyba wiecie jak wrócić ?- pokiwali głową na nie . Laura zaczęła się do nich zbliżać z wzrokiem mordercy – Oj to lepiej zacznijcie szukać drogi bo nie jestem pewna czy wyjdziecie z tego cali
Zaczęli biegać pośpiesznie szukając drogi . Błądzili aż do następnego dnia . Dochodziło południe a oni dopiero dostali się do domu . Nikogo nie było więc postanowili odpocząć .
- No i to wszystko – dokończyła Laura zauważyła , że Ross jest wykończony – To my już idziemy spać bo widzę , że ktoś tu jest śpiący – wskazała na Rossa  który już znikał na schodach . – Dlaczego on jest taki zmęczony ? – zapytała
- Nie spał całą noc , martwił się o ciebie a rano od razu zaczęliśmy was szukać – Laura mimowolnie się uśmiechnęła i ruszyła do pokoju . Ross już smacznie spał wtulony w poduszkę . Rozczulił ją ten widok . Przebrała się w piżamkę i położyła się obok dając mu buziaka w policzek i  szepcząc ciche dziękuję .
*Następny dzień plaża nad jeziorem*
Riker , Chris i Ell opalali się razem ze swoimi małżonkami . Rocky i Alexa poszli na spacer po lesie tym razem drogą aby się nie zgubić . Pewnie zastanawiacie się gdzie jest Ross i Laura . Para siedziała na pomoście i rozmawiała . Cieszyli się , że spędzą trochę czasu razem w pewnej chwili blondasek tak zdenerwował dziewczynę , że wepchnęła go do jeziora . Śmiała się jak opętana lecz to przerwał jej Rossy ciągnąc ją za nogi do jeziora . Wypłynęła na wierzch i pochlapała chłopaka wodą . Gdy im się znudziła zabawa godna dorosłych ludzi wyszli i zauważyli , że nie ma nikogo . Wysuszyli się i ruszyli do domu . Tam zastali wszystkich siedzących na kanapach i rozmawiających o niczym ważnym . Aż do czasu bo Delly zeszła na temat Raury
- Kiedy planujecie wziąć ślub ? – Ross nie wiedział co powiedzieć ale to Laura na odpowiedziała
- Nie myśleliśmy o dokładnej dacie – uśmiechnęła się promiennie
- Weście ślub jak najszybciej w końcu chcecie być razem już na zawsze - Rydel wiedziała , że będą odwlekać ślub a potem się rozejdą niestety nie przewidziała , że Laura jest taka mądra. Lynchowie od razu zaprzyjaźnili się z Laurą już teraz traktowali ją jak rodzinę .
- Masz rację gdy tylko wrócimy do domu zaczniemy wszystko planować – spojrzała na narzeczonego i mocno się w niego wtuliła co on chętnie odwzajemnił .
- To super – blondynka wymusiła uśmiech nie wiedziała co się dzieje czyżby jej brat naprawdę maił narzeczoną ? Kolejne działanie aby zdemaskować – Co wy na to gramy w butelkę ?
Wszyscy się zgodzili na razie butelka omijała Laurę i Rossa z czego byli zadowoleni . Przeważnie pocałuj swoją drugą połówkę , powiedz największy sekret i tutaj to dopiero było coś . Sekret Rikera – gdy pierwszy raz pojechał na zakupy sam podrywała go staruszka , sekret Vanessy ( jej siostra się tego nie spodziewała ) jej pierwszym chłopakiem był (uwaga, uwaga prosimy o brawa ) mop który nazwała Edii chodziła z nim przez 2 lata dopóki nie rzucił jej dla szczotki . Wszyscy opanowali śmiech po około 10 minutach zakręciła butelką która zatrzymała się na Laurze . Nie wiedziała co ma dla niej wymyślić lecz z pomysłem przybyła siostra Rossa .
- Pocałuj swojego chłopaka w usta – oznajmiła Van . Para spojrzała na siebie nie wiedzieli co zrobić zaczęli się do siebie zbliżać i …






Czy ktoś im przeszkodzi jak myślicie ? Pozdrawiam was i zapraszam jutro na kolejny J

6 komentarzy:

  1. Oby nikt im nie przeszkodził. Oby Dell uwierzyła im, że są małzeństwem. Rocky i Ell są naprawdę dobrzy XD. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech się pocałują!!! PROSZEEEEEE!!!
    Rocky i Ellington nie martwcie się ja z 2 koleżankami i kolegą też się zgubiłam w lesie ;-) ale nie o tym.
    super rozdział!!! Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże DLACZEGO W TAKIM MOMENCIE !? Robisz mi to na złość ? Ale mam nadzieje, że im nikt nie przeszkodzi, bo inaczej chyba cie i duszę xd A tak poza tym rozdział boski ;*
    P.S. Oby rozdział pojawił się z prędkością światła

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział i blog też ;) nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału i tego co się w nim wydarzy jestem meega ciekawa czy się pocałują czy nie :D
    rozdziały są nieco krótkie ;) ale ciekawe :*
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń