Przeszli cały las po raz trzeci ale nikogo nie
znaleźli . Byli wykończeni , ściemniało
się postanowili wracać a jutro z rana jechać na policję . Ross , Rydel i Alexa
najbardziej się tym przejmowali choć to blondyn chciał ich szukać do upadłego
aby znaleźć Laurę . Reszta próbowała ich
jakoś pocieszyć ale nie szło im to za dobrze . Doszli do domu , weszli i
zamarli . Stali w holu przysłuchując się głosom
- I jeszcze
raz dla żartów mnie porwiecie i zgubicie w lesie to ostrzegam nie ręczę za
siebie ! Jeżeli w przyszłości chcecie mieć dzieci to radzę mnie nie wkurzać !–
byli szczęśliwy słysząc głos Laury mimo iż nie był za miły . Pobiegli do salonu brunetka , Ell i Rocky
siedzieli na kanapie i oglądali Top Model . Zastawili im telewizor i rozłożyli
ręce aby się z nimi przywitać dziewczyna się uśmiechnęła i chciała wstać ale
przerwali jej bruneci .
- Wiecie
jakbyście mogli się przesunąć bo my tu próbujemy oglądać program , a nie ! Wiecie lubimy was ale nie musimy patrzeć na
wasze twarze 24 godziny na dobę !Szczególnie na twoją Rik !– powiedział Lynch –
Co nie Ell ?
- Ta stoją i
się uśmiechają , może się naćpali ?- zamyślił się - czuję się osaczony –
powiedział ze strachem gdy Rydel go przytuliła a on tracił powietrze
Wszyscy się
przywitali ale najdłużej przytulała się nasza Raura . Laura gdy tylko odkleiła
się od Rossa spojrzała na niego tak jakby zobaczyła kosmitę .
-Coś ty ze
sobą zrobił ?! –nawrzeszczała na niego . Racja był blady , miał podkrążone oczy
podartą bluzkę . – Chodź na górę trzeba przywrócić cię do stanu normalności !
Poczekajcie na nas a opowiemy wam co oni – wskazała na brunetów – mi zrobili
Poszli na
górę , na poddasze gdzie mieściła się ich sypialnia . Dziewczyna rozkazała mu
wziąć prysznic i się przebrać sama natomiast zeszła do kuchni zrobić mu coś do
jedzenia . Po 30 minutach wrócił
blondyn i zjadł przyszykowany przez nią posiłek . Gdy znaleźli się w salonie
Laura zaczęła opowiadać co za przygoda im się przytrafiła
Bruneci znaleźli się po środku gęstego
lasu razem z Laurą która nie wiedziała o co chodziło im z tym ,, porwaniem ‘’ .
Minęła godzina w trakcie której wyjaśnili Laurze , że to żart który na pewno
się uda . Szli razem brzegiem jeziora aż nagle usłyszeli wołanie ich przyjaciół
Rocky złapał brunetkę za rękę i zaczął biec . Zgubiła ona bandanę ale biegła dalej
. Ściemniało się , siedzieli sami nawet nie wiedzieli gdzie a Laurze robiło się
zimno
- Hej dobra Koniec żartów wracamy ! –
zobaczyła tylko ich zdenerwowane miny –Chyba wiecie jak wrócić ?- pokiwali
głową na nie . Laura zaczęła się do nich zbliżać z wzrokiem mordercy – Oj to
lepiej zacznijcie szukać drogi bo nie jestem pewna czy wyjdziecie z tego cali
Zaczęli biegać pośpiesznie szukając
drogi . Błądzili aż do następnego dnia . Dochodziło południe a oni dopiero
dostali się do domu . Nikogo nie było więc postanowili odpocząć .
- No i to
wszystko – dokończyła Laura zauważyła , że Ross jest wykończony – To my już
idziemy spać bo widzę , że ktoś tu jest śpiący – wskazała na Rossa który już znikał na schodach . – Dlaczego on
jest taki zmęczony ? – zapytała
- Nie spał
całą noc , martwił się o ciebie a rano od razu zaczęliśmy was szukać – Laura
mimowolnie się uśmiechnęła i ruszyła do pokoju . Ross już smacznie spał wtulony
w poduszkę . Rozczulił ją ten widok . Przebrała się w piżamkę i położyła się
obok dając mu buziaka w policzek i szepcząc ciche dziękuję .
*Następny
dzień plaża nad jeziorem*
Riker , Chris
i Ell opalali się razem ze swoimi małżonkami . Rocky i Alexa poszli na spacer
po lesie tym razem drogą aby się nie zgubić . Pewnie zastanawiacie się gdzie jest
Ross i Laura . Para siedziała na pomoście i rozmawiała . Cieszyli się , że
spędzą trochę czasu razem w pewnej chwili blondasek tak zdenerwował dziewczynę
, że wepchnęła go do jeziora . Śmiała się jak opętana lecz to przerwał jej
Rossy ciągnąc ją za nogi do jeziora . Wypłynęła na wierzch i pochlapała
chłopaka wodą . Gdy im się znudziła zabawa godna dorosłych ludzi wyszli i
zauważyli , że nie ma nikogo . Wysuszyli się i ruszyli do domu . Tam zastali
wszystkich siedzących na kanapach i rozmawiających o niczym ważnym . Aż do
czasu bo Delly zeszła na temat Raury
- Kiedy
planujecie wziąć ślub ? – Ross nie wiedział co powiedzieć ale to Laura na
odpowiedziała
- Nie
myśleliśmy o dokładnej dacie – uśmiechnęła się promiennie
- Weście ślub
jak najszybciej w końcu chcecie być razem już na zawsze - Rydel wiedziała , że
będą odwlekać ślub a potem się rozejdą niestety nie przewidziała , że Laura
jest taka mądra. Lynchowie od razu zaprzyjaźnili się z Laurą już teraz
traktowali ją jak rodzinę .
- Masz rację
gdy tylko wrócimy do domu zaczniemy wszystko planować – spojrzała na
narzeczonego i mocno się w niego wtuliła co on chętnie odwzajemnił .
- To super –
blondynka wymusiła uśmiech nie wiedziała co się dzieje czyżby jej brat naprawdę
maił narzeczoną ? Kolejne działanie aby zdemaskować – Co wy na to gramy w
butelkę ?
Wszyscy się
zgodzili na razie butelka omijała Laurę i Rossa z czego byli zadowoleni .
Przeważnie pocałuj swoją drugą połówkę , powiedz największy sekret i tutaj to
dopiero było coś . Sekret Rikera – gdy pierwszy raz pojechał na zakupy sam
podrywała go staruszka , sekret Vanessy ( jej siostra się tego nie spodziewała
) jej pierwszym chłopakiem był (uwaga, uwaga prosimy o brawa ) mop który
nazwała Edii chodziła z nim przez 2 lata dopóki nie rzucił jej dla szczotki . Wszyscy
opanowali śmiech po około 10 minutach zakręciła butelką która zatrzymała się na
Laurze . Nie wiedziała co ma dla niej wymyślić lecz z pomysłem przybyła siostra
Rossa .
- Pocałuj
swojego chłopaka w usta – oznajmiła Van . Para spojrzała na siebie nie
wiedzieli co zrobić zaczęli się do siebie zbliżać i …
Czy ktoś im
przeszkodzi jak myślicie ? Pozdrawiam was i zapraszam jutro na kolejny J
Oby nikt im nie przeszkodził. Oby Dell uwierzyła im, że są małzeństwem. Rocky i Ell są naprawdę dobrzy XD. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :).
OdpowiedzUsuńNiech się pocałują!!! PROSZEEEEEE!!!
OdpowiedzUsuńRocky i Ellington nie martwcie się ja z 2 koleżankami i kolegą też się zgubiłam w lesie ;-) ale nie o tym.
super rozdział!!! Czekam na next!
Boże DLACZEGO W TAKIM MOMENCIE !? Robisz mi to na złość ? Ale mam nadzieje, że im nikt nie przeszkodzi, bo inaczej chyba cie i duszę xd A tak poza tym rozdział boski ;*
OdpowiedzUsuńP.S. Oby rozdział pojawił się z prędkością światła
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper rozdział i blog też ;) nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału i tego co się w nim wydarzy jestem meega ciekawa czy się pocałują czy nie :D
OdpowiedzUsuńrozdziały są nieco krótkie ;) ale ciekawe :*
pozdrawiam
Świetna opowieść
OdpowiedzUsuń