Blondyn patrzył w zaszokowaną brunetkę . Z zdjęć które pokazywał mu jej ojciec na żywo była jeszcze ładniejsza . Najbardziej podobały mu się jej oczy , czekoladowe , błyszczące oczy w którym mógł się zatopić bez opamiętania . Laura w końcu zabrała głos ;
- Jak to żoną ?- powiedziała zła - Tato ja mam za niego wyjść ? Ja zawsze chciałam wyjść za mąż z miłości a nie dlatego , że uratował mojego ojca - ojciec brunetki spojrzał na nią smutno
- Córciu ja nie mogłem inaczej zrozum - brunetka opadła na kanapę obok swojego taty - Oni mogli tobie zrobić krzywdę , bałem się o ciebie ... - zirytowana brunetka przerwała ojcu
- Oni krzywdę ? To ja muszę wyjść za mąż za kogoś kogo nie znam - mówiąc to zerknęła na speszonego sytuacją blondyna
- Wiem nie powinienem , przepraszam - Damiano przytulił swoją córkę
- Dobrze , że nie zrobili tobie niczego - Laura oderwała się od taty - Zgadzam się wyjdę za mąż ale nie mów prawdy Van ani mamie - postawiała warunek
- Tak , obiecuję , że niczego nie powiem ale dlaczego ? - 45- latek nie do końca wiedział o co chodzi
- Gdy mama a co gorsza Nessa się dowie to będziesz miał piekło lepiej będzie jak wieczorem powiem , że wychodzę za mąż i od dawna ukrywam przed wami chłopaka - brunetka spojrzała na Rossa a ten zabrał głos
- Wiem , że to nie odpowiednia chwila ale najlepiej by było gdybyś jak najszybciej ze mną zamieszkała - brunetka pokiwała twierdząco głową
- Tak będzie najlepiej , pozbędę się niepotrzebnych pytań . Jutro przyjedź po mnie rano będę spakowana , a teraz pozwólcie ale muszę odpocząć - po tych słowach brunetka skierowała się do swojego pokoju na piętrze
- Proszę nie skrzywdź jej - tata Laur skierował te słowa do Rossa
- Obiecuję nigdy jej nie skrzywdzę - blondyn powiedział to tak przekonująco , że każdy by uwierzył w ich miłość .
Pożegnał się z przyszłym teściem i wsiadł do swojego samochodu po czym odjechał do swojej willi . Przez całą drogę myślał o tym jak będzie żyć u boku tak pięknej dziewczyny .
Super rozdział
OdpowiedzUsuń