Laura i Ross
dwa miesiące temu wrócili do domu . Taka podróż poślubna bardzo im się podobała
nawet chcieli by wrócić do Włoch . Po powrocie wrócili do codziennego życia
Ross do pracy a Laur siedziała w domu lub wychodziła gdzieś z dziewczynami na
miasto . Ostatnio miała bardo dobry humor bo jej siostra na stałe
przeprowadziła się do LA . Wracając do teraźniejszości Blondyn właśnie wrócił
do swojego domu wszedł w głąb ale nie zauważył żony
- Laura
jesteś ? – krzyknął ale odpowiedziała mu cisza . Pomyślał , że pewnie wyszła z
dziewczynami na zakupy więc poszedł się przebrać i w sypialni oglądał mecz .
Dziewczyna wróciła dopiero godzinę później . Była czymś lekko wystraszona co
zauważył jej mąż . Podszedł do niej i lekko przytul-Cos się stało ? – zapytał
- Nic –
uśmiechnęła się chłopaka to przekonało ale to nie był szczere . Obawiała się
czegoś , tylko czego ?
*Noc *
Laura i Ross
leżą w łóżku , blondasek przegląda pocztę a Laura czyta książkę właściwie myśli
wpatrując się w nią . W końcu zauważył
zawieszenie swojej żony więc się odezwał
- Kochanie od
15 minut czytasz tą samą stronę mam się martwić ?- zażartował ale jej nie było
do śmiechu . Widząc jej minę powiedział- Powiedz mi o co chodzi bo zaczynam się
denerwować – postanowiła mu powiedzieć
- Wieeesz … -
przerwała aby spojrzeć mu z w oczy nagle podskoczyła i usiadła na łóżku . –
Obiecaj mi , że nie będziesz na mnie zły ani nic
- Obiecuję ci
– powiedział łapiąc ją za dłoń i dodając jej otuchy
- Więc … tak
jakoś… no wiesz…kiedyś…toni ma sensu…ale jak by to ci…- przerwał jej nie mógł
dłużej tego słuchać
- Powiesz mi
czy nie ?- zdenerwował się wiedział , że to coś poważnego
- Wiesz .. no
dobra powiem ! Byłam dzisiaj u lekarza
- Co nic ci
nie jest ? Jesteś chora ?
- Nie
przerywaj ! Ja się tu zmotywowałam a ty mi przeszkadzasz - musiała na niego na wrzeszczeć ten tylko
podniósł ręce w geście poddania się – No i byłam . Dowiedziałam się czegoś – w
tej chwili lekko się zawahała – Jestem w ciąży ! –wyrzuciła to z siebie , wreszcie . Kątem oka zauważyła jak
Ross otwiera lekko buzię
- Z kim ? –
zapytał a dziewczyna bezwładnie opadła na łóżko
- Z kosmitą
!- prawie w to uwierzył kiedy wyprostowała całą sytuację – Z Tobą kretynie !
Będziesz tatusiem !
- A kto
będzie mamusią ?- nie no zeszła z łóżka i kierowała się do drzwi kiedy ktoś
złapał ją od tyłu i mocno się w nią wtulił .
- No przecież
żartowałem !- zaśmiał się cicho – Boże jaki ja jestem szczęśliwy ! – zaczął ją
kręcić dookoła dopóki nie kazała mu przestać . Pocałował ją delikatnie po czym
uśmiechnął się szeroko – Będę tatusiem ! Nie no zadzwonię i powiem to Rikowi
zakład , że zemdleje
- Nie Ross
lepiej będzie gdy powiemy im wszystkim wspólnie w tej samej chwili – pokiwał
głową i złączył ich usta w kolejnym czułym pocałunku .
* Dwa dni
później , kolacja u Raury *
Wszyscy
siedzieli i rozkoszowali się przyrządzoną przez Laurę laznią .Riker i Chris
rozmawiali z rodzicami gospodarzów . Sav, Van ,Rydel i Lexi plotkowały o nowym
sklepie w centrum . Bliźniaki siedziały i rozmawiały z Laurą na temat tego czy
żelki szkodzą , za to Ross uśmiechał się jak jakiś głupi . No bo co , siedzi
sobie facet wokół rodzina która nie zwraca na niego uwagi a on uśmiecha się
jakby zobaczył kreskówkę .W końcu nie wytrzymał i powiedział głośno żeby każdy
go usłyszał
- Mamy wam
coś ważnego do powiedzenia – wszyscy zamilkli a on złapał Laur za rękę – Jestem
w ciąży ! Znaczy jesteśmy ! UGh! – na szczęście żona mu przerwała
- Jestem w
ciąży – wszyscy im gratulowali i byli naprawdę szczęśliwi .
- Który
miesiąc ? – zapytała uśmiechnięta Rydel
- Początek
trzeciego
Wszyscy z
uśmiechami na twarzach rozmawiali na temat dziecka . Dziewczyny ale bez Laury
wybierały imię dla dziewczynki za to chłopcy ( bez Rossa ) dla chłopaka ,
jedyne imiona jakie przyszły im na myśl to były ich imiona . Obecnie spierali
się przy Rockym a Chrisie . Natomiast nasza Raura rozmawiała z rodzicami .
Postanowili ,że płeć dziecka będzie dla niech niespodzianką . Gdy para została
sama w domu leżeli sobie na kanapie w salonie patrząc w płomyki ognia w kominku
. Ross położył rękę na brzuchu i położył głowę na ramieniu Laury . Siedzieli w
ciszy nie mieli zamiaru zaczynać rozmowy . Było im dobrze mieli siebie niedługo
na świecie pojawi się ich dziecko , czego chcieć więcej ? Może w przyszłości
pojawią się kłótnie ,może w ich związku nie zawsze będzie różowo ale ich miłość
przezwycięży wszystko . Wierzą w to tak bardo , że na pewno tak będzie . Nie spodziewali
się , że los w takich okolicznościach ześle im bezgraniczną miłość .
Już dziś popołudniu pojawi się epilog a ja wieczorem wyjeżdżam ale spokojnie jutro wstawię one-shot . Wybrałam już temat na nastepne opowiadanie na tym blogu
Raura historia dwójki ludzi księżniczka i gwiazda
Już nie mogłam się doczekać tego rozdziału!Genialny <3
OdpowiedzUsuńLaura jest w ciąży YAY niech to będzie córeczka :) albo i syn jak wolisz hehe :)
Szkoda,ze to koniec tego bloga w sensie że rozdziałów ...
Piszesz cudownie, i nie mogę się doczekać epilogu oraz one shota! czuje,że będzie boski!!
pozdrawiam ;*
I jeszcze jedno.
UsuńNie wasz się zabijać Lau bądź Rossa pliss <3
z góry dziękii<3
Normalnie nie mogłam się doczekać mam wrażenie jakbym co godzinę sprawdzała, czy przypadkiem nie dodałaś rozdziału !! Ale wyszedł ci on REWELACYJNIE !!! :* Dlatego bardzo żałuję, że to się już kończy :,(
OdpowiedzUsuńP.S. Bardzo się ciesze, że Lau jest w ciąży !!! Yupi! !!
Nie mogę się już doczekać epilogu i one shota, bo napewno będą boskie !! :*
Jej będzie dzidzia!!!! Ciekawe czy dziewczynka, czy chłopiec? nie mogę się doczekać epilogu, one shota i następnej historii!!!!
OdpowiedzUsuń