wtorek, 4 sierpnia 2015

Rozdział XXI


Z góry przepraszam nie umiałam napisać jak przebiega ceremonia więc bardzo przepraszam . Jutro dopiero będzie się działo ale czy na dobry sposób ? czy na zły ? Odwala mi :D No to miłego czytania i dedykuję go wszystkim którzy przeczytali poprzedni rozdzialik !! :) Jesteście najlepsi !!






Laura razem ze swoim tatą stała obok limuzyny do ceremonii zostało 5 minut . Wiedziała ,że chce to zrobić , chce zostać jego żoną a Ross wypatrywał jej ze strachem i obawą przed tym , że uciekła  . Tata złapał ją za rękę dodając jej otuchy . Spojrzał jeszcze raz na nią a jego oczy momentalnie zabłysły . Wydawało mu się , ze widział tą suknię na zdjęciu ale nie był pewny . Przypatrywał się sukni dłuższą chwilę aż nagle zabrzmiała muzyka to był znak dla panny młodej . Szli po czerwonym dywanie było naprawdę dużo ludzi . Znajomi , rodzina szczególne Rossa oraz osoby które nie dały Laurze wyboru w temacie sukni ( złe panie XD )patrzyli na nią z podziwem . Piękna, delikatna jak Ross o nią zadba ? Jest jak wino które kusi swoim widokiem ale przyciąga jeszcze bardziej smakiem tak myślał blondyn. Stąpała delikatnie po krwisto czerwonym dywanie w stronę ołtarza na plaży . Dziewczyny zrozumiały , że zrobiły źle nie dając jej wolnej ręki w sprawie ubioru , teraz wyglądała idealnie . Ross co pomyślał gdy ją zobaczył ? Uśmiechnął się widząc dziewczynę nie anioła który spędzi resztę życia razem z nim . Wahał się czy powiedzieć jej to co do niej czuję teraz ale nie , zbyt bardzo bał się odrzucenia . Brunetka zauważyła , że Rocky i Ell już płaczą aż samej zaczęła kręcić się łezka w oczku . Związała się z tymi wariatami .Gdy Laura była przy ołtarzu Ross wyciągnął w jej stronę rękę aby pomóc jej na małych schodkach ( no taki podest czy cos zrobili~ od autorki ) zanim ojciec puścił swoją córeczkę ona powiedziała mu na ucho
- Powiem ci  skąd znasz tą sukienkę , to suknia ślubna twojej mamy nie pytaj się od kogo ją mam – uśmiechnęła się i załapała blondyna za rękę . Stanęli naprzeciwko księdza .Ceremonia oficjalnie się rozpoczęła , Rydel nie wierzyła , że Laura nie uciekła ale miała jeszcze swój plan w zanadrzu . Melodia ucichła przez co słychać było jak pojedyncze osoby szlochały .Składali sobie przysięgę , tę na całe życie . Ross tak samo jak Laura nie zapomną swoich słów ,, Ja Laura Marie Marano biorę sobie za męża ciebie Rossie Shorze Lynchu ..’’ –LM , ‘’ … i ślubuję ci miłość i wierność ..’’ mówili to patrząc sobie w oczy i zakładając obrączki  . Jeszcze chwila i będą razem na całe życie w trudnych chwilach , na dobre i na złe
- Czy ty Lauro zgadzasz się zostać żoną Rossa Lyncha – ksiądz zwrócił się do brunetki która tonęła w czekoladowych oczach
- Tak , zgadzam się – blondynowi mało co serce nie wyskoczyło z klatki
- A czy ty Rossie bierzesz sobie za żonę Laurę Marano ?
- Tak , oczywiście , że tak – cieszył się jak dziecko które dostało lizaka
- Czy ktoś jest przeciwny temu związkowi ?- zapytał ksiądz . Rocky i Ell cali w swoich łzach mieli podnieść ręce ale ich żony walnęły ich torebkami w puste łby . Wszyscy zebrani płakali to był takie wzruszające ich mamy stały przytulone do siebie i z uśmiechami na twarzach wycierały mokre policzki  .- Tak o to jesteście mężem i żoną możecie się pocałować – Ross uśmiechnął się i pomyślał i bez pozwolenia bym to zrobił , nachylił się nad brunetką i złączył ich wargi w delikatny pocałunku który mimo iż tego nieczuli oddawał ich wszystkie uczucia i emocje  . Usłyszeli brawa i piski na które  uśmiechnęli się przez pocałunek . Odsunęli się od siebie i powoli z melodią tak piękną dla uszów schodzili z plaży .
Ross przeniósł Laurę przez próg restauracji no bardziej sali weselnej . Nie mogli usiąść bo wszyscy chcieli aby zatańczyli swój pierwszy taniec. Ktoś włączył muzykę i wszyscy wokół pary młodej zrobili wielkie koło . Powoli poruszali się w rytm muzyki  cały czas patrząc w swoje oczy . Na końcu każdy zaczął krzyczeć Gorzko ! Gorzko! Pocałowali się z wielką przyjemnością . Zjedli obiad dużo potańczyli Laurze nie było za wygodnie chodzić w tej pięknej sukni co zauważyła jej siostra
- Wiedziałam , ze ją założysz trzymaj kupiłam ci ją bo wiem , że ciężko ci chodzić nie musisz dziękować – pocałowała ją w policzek i podała krótką suknię ślubną która była śliczna .
*** suknia


 Poszła do łazienki i zmieniła ją , od razu poczuła się lepiej . Wróciła do gości , na salę już miała podejść do rodziców ale zaczepił ja Ross .
- Co powiesz na mały spacer po plaży przy zachodzie słońca ? – zgodziła się delikatnie załapał ją za rękę i po chwili prowadził po piasku . Chciał jej powiedzieć co czuje to jak bardzo ją kocha . To był romantyczny moment .  Powoli stąpali po ciepłym piasku rozmawiając na różne tematy . Gdy Ross już był gotów powiedzieć Laurze te ważne słowa ona przerwała
- Słyszysz ?- wytężył swój słuch i usłyszał jak ktoś płacze – To Rocky i Ell ! Pójdę do nich jak chcesz to wracaj – pobiegła w stronę wspomnianej dwójki , usiadła pomiędzy nimi i zapytała – Co się stało ? Czemu jesteście smutni ? – Rocky lekko się opanował więc zaczął tłumaczyć całą sprawę .
- Wiesz ja razem z nim – wskazał na Ellingtona – jesteśmy smutni , że nasza mała dziewczynka wyszła za mąż – tak to była prawda zżyli się jak rodzeństwo , dokąd pojawił się mąż Delly Rocky jest z nim związany szczególną braterską więzią nawet jego bracia nie maja takiego uczucia . Gdy pojawiał się Laura to z nią związali się i traktowali jak siostrę w gangu brązowo włosach
- Jesteś naszą siostrzyczką – kontynuował drugi brunet – Teraz pewnie większość czasu poświęcisz Rossowi a  nas zapomnisz ! – Laura nie powiedział nic tylko przytuliła ich do siebie bardzo mocna
- No co wy ! Może i mam męża i będę spędzać z nim więcej czasu ale dla was też go znajdę ! I nigdy was nie zaponę głuptasy – Uspokoiła ich już ogarnięci ruszyli do reszty aby dobrze się bawić tego wieczoru


3 komentarze:

  1. Ceremonia wyszła ci BOSKO podobnie jak cały rozdział !!!! A ta sukienka na przebranie cudowna !! Jestem mega ciekawa jaki to tam jeszcze plan ma Rydel :* i co będzie się dalej działo !! Dlatego chciałabym żeby next był z prędkością światła !!!! xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyszło czekam na next ☺ ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest świetnie czekam na nexta! Z dedykacją! Bo... Dziś są urodziny mojego żółwia! O! :d

    OdpowiedzUsuń