Laura
tańczyła razem z Rossem kolejnego wolnego tej nocy / ranka . Dochodziła czwarta rano a wszyscy świetnie
się bawili . Parę osób już wyszło ale nadal impreza trwała w najlepsze . Para
młoda okazywała sobie czułości poprzez pocałunki przy wszystkich . Rydel bawiło
ich zachowanie i to jak dobrymi są ,,aktorami’’ , co więcej powiedziała całemu
rodzeństwu i Vanessie , że udają . Tylko Rocky i Ellington w to nie uwierzyli bo widzieli co działo się
wtedy nad jeziorem ale zachowali to dla siebie . Dwie godziny później para
młoda była już pod domem . Ross bez skutecznie szukał kluczy na szczęście Laura miała druga parę , weszli zmęczeni do domu , dziewczyna od razu
pognała do łazienki zmyć makijaż i przebrać się w piżamkę . Ross natomiast
ruszył do kuchni , wyjął wino i napił się łyka . Wpatrywał się przed siebie ,
jutro wyjeżdżają na miesiąc do Włoch . Przypomniało mu się , że miał zamiar
powiedzieć Laurze co czuję . Odstawił szklane naczynie ( nie wiem skąd to mi
się wzięło – od aut.) i szybkim krokiem udał się do sypialni . Zobaczył , ze
dziewczyna nie wyszła jeszcze łazienki co zdradziło świecące się światło w pomieszczeniu
. Zdjął marynarkę i usiadł na łóżku ,
myślał nad tym aby się wycofać . Drzwi się otworzyły stała w nich Laura w
piżamie i szlafroku , była jeszcze piękniejsza może dla tego ,że była naturalna
bez żadnego grama makijażu . Wstał i podszedł do niej bliżej złapał jej dłonie
i spojrzał prosto w oczy .
- Muszę ci
coś powiedzieć coś bardzo ważnego . – mówił powoli jakby bał się , że może go
nie zrozumieć – Nie wiem jak ma to powiedzieć – przeczesał ręką włosy –
Codziennie gdy się budzę i zasypiam myślę tylko o tobie , w każdej sekundzie
swojego życia ! gdy pierwszy raz cię zobaczyłem wiedziałem , że jesteś
niezwykłą osobą a z każdym kolejnym dniem zakochiwałem się w tobie –położył
lewą dłoń na jej szyi – Aż w końcu zrozumiałem , że jesteś tą jedyną , ta z
którą chce spędzić resztę życia .Bez ciebie ono nie ma sensu . Laura kocham cię
, kocham cię jak wariat – powiedział cos naprawdę niesamowitego i czekał na jej reakcję . Ta tylko lekko się
uśmiechnęła i przemówiła
- Czuję to samo
– na twarzy blondyna zawitał szeroki uśmiech – Zakochałam się w tobie tak nagle
ale wiem , że poświecę dla ciebie wszystko . Kocham cię wariacie – blondyn nie
czekając dłużej wpił się w usta brunetki . Na początku pocałunki były delikatne
lecz po chwili przerodziły się w namiętne . Był to ich najlepszy pocałunek bo
był prawdziwy nie taki na pokaz . Zaczęli kierować się w stronę łóżka . Ross
zdjął z dziewczyny szlafrok i rzucił na podłogę ta zaczęła rozpinać jego
koszulę . Położyli się na łóżku , blondyn zawisł nad dziewczyną nie przerywając
czynności . Laura zrzuciła koszulę chłopaka w stronę fotela . Ręce chłopaka
błądziły po brzuchu Laur zwinnym ruchem pozbył się bluzeczki przez co
dziewczyna została w spodenkach i bieliźnie . Blondyn przerzucił się na usta na
szyję dziewczyny . Całował ją wzdłuż do samego dołu . Potem pocałunkami zaczął
obdarowywać dekolt i brzuch szatynki przez co cicho pojękiwała . Ona nie była
mu dłużna szybko znalazła się nad nim . Zaczęła całować jego umięśnioną klatkę podczas
gdy on gładził ją po plecach . Po chwili to blondyn znowu był na górze .
Namiętnie całował jej usta , brunetka delikatnie przegryzała jego wargę przez
co jeszcze bardziej ją pragnął . Pozbył się jej spodenek tak jak ona jego .
Pewnie domyślacie się co było dalej . ( przepraszam ale nie za bardzo idzie mi
pisanie tego typu rozdziałów i przepraszam , że przerwałam w takim momencie ,
wiem jestem okropna )
Parę godzin
później do domu włamało się rodzeństwo Rossa ze swoimi partnerami i Van z
Chrisem . Rydel chciała im wszystkim pokazać , że wcale nie są razem i tylko
udają i to ona zabrała blondynowi klucze
. Rocky i Ell przyszli bardzo niechętnie ale reszta podzielała zdanie
Delly . Lepiej było poznać prawdę wcześniej niż potem wyolbrzymiać całą sprawę
. Dziewczyny nie mogły na początku w to uwierzyć czy Raura jest aż tak dobrymi
aktorami Schowali się za kanapą w
salonie aby mieć dobry widok na jadalnie przez która na pewno będą przechodzić
. Tymczasem Laura obudziła się z uśmiechem na ustach . Spała przytulona do
blondaska który był w tej chwili taki uroczy i niewinny normalnie jak nie on .
Wstała i zobaczyła ,że po całej sypialni walają się ubrania . Założyła bieliznę i koszulę Rossa którą
zapięła prawie pod samą szyję i ruszyła do kuchni . Grupa ,, włamywaczy’’
usłyszała kroki po schodach skuliła się tak aby nic nikt nie zauważył . Przez
jadalnię przeszła Laur we wczorajszym ubiorze swojego męża co było dwuznaczne .
- Dobra Rydel
mamy dowody . Możemy już iść – Rocky rwał się do wyjścia
- To jeszcze
nic nie znaczy – powiedziała cicho blondynka
Laura wróciła
nic nieświadoma do jadalni z szklanką wody i gazetą . Usiadła na stole i
wczytała się w swoją lekturę . Po chwili na dół zszedł Ross w samych bokserkach
na co chłopaki chcieli uciec z domu ale bali się siostry chłopaka . Blondyn
podszedł do żony położył ręce na jej talii i pocałował ją na dzień dobry .
Rydel była zła ale nadal wierzyła , że udają . Gdy para się od siebie oderwała
Ross powiedział
- Wiesz nie ,
żeby coś ale budzę się a ciebie nie ma to niedopuszczalne ! – brunetka
zachichotała – No co ty robisz kobieto ? w tej sekundzie idziemy do sypialni
- Ross nie
chce mi się spać – powiedziała Laura
- Czy ktoś
powiedział , że będziemy spać pani Lynch ?- uśmiechnął się zawadiacko . Laur
oplotła nogi wokół jego pasa a on zaniósł ja po schodach na górę z której dało
się usłyszeć jeszcze głośny śmiech brunetki . Wszyscy mężczyźni szybko opuścili
dom i i pobiegli do swoich samochodów . Domyślali się co oni tam robią i
chcieli jak najszybciej uciec z tego miejsca . Dziewczyny zamknęły drzwi i
dołączyły do mężów . Nagle Rocky i Ellington stanęli na baczność i spojrzeli
gniewnie
- O nie on
tam wykorzystuję naszą Laurusię ! – krzyknął Rocky
- Wolno mu są
małżeństwem i wcale jej nie wykorzystuję – wytłumaczyła mu jego żona – A ty Delly – wskazała na zmieszaną ta
sytuacją dziewczynę – Nie wmawiaj nam , że udają bo tak nie jest . Zbyt bardzo
przeżyłaś poprzednie jego kłamstwo i to dla tego
- Masz rację
widać kochają się i to bardzo jutro wyjeżdżają do Włoch – oznajmiła
- Trzeba cieszyć
się ich szczęściem – powiedział Rik – Mam do ciebie żal siostro bo widziałem
rzeczy które nie chciałem zobaczyć – skrzywił się z obrzydzenia – No to do
jutra na lotnisku !!
Wszyscy się
pożegnali i rozjechali w różne części miasta . Rydel dopuściła do siebie myśl ,
że się myliła i to bardzo . Rocky i Ellington byli źli na siebie , że nie
przerwali wtedy Rossowi bo ich Laurusia jest tylko ich . Natomiast nasza Raura
leżała przytulona do siebie w przyjemnej ciszy . Lara podniosła lekko głowę
spoglądając na Rossa
- Ty Romeo
musimy się jeszcze spakować jutro o 9.00 mamy samolot
- Julio
jeszcze chwilkę – przyciągnął ją do siebie i pocałował delikatnie – Teraz czuję
że moje życie ma sens ale tylko z Tobą
- Czuję to
samo , to samo kocham cię idioto – zażartowała
- A ja ciebie
księżniczko
Wzruszyłam się ! To było takie romatico !!!!! Dziewczyno ten rozdział to arcydzieło! !!!!!!!!! Nwm czym się tak przejmowałaś xd Teraz Rydel wie, że Raura się kocha !! :*
OdpowiedzUsuńP.S. Jestem niezmiernie ciekawa, co będzie dalej !! Dlatego chciałabym szybki next ;*
Cudny rozdział,zgadzam się z ANIĄ ;) rozdział był romantico <33
OdpowiedzUsuńPiszesz bosko nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału *_*
Super czekam na next ☺ ☺
OdpowiedzUsuńuśmiałam się z chłopaków i wzruszyłam ☺☺☺☺
ŚWIETNY ROZDZIAŁ!!!!
OdpowiedzUsuńHa teraz Rydel uwierzyła! W końcu!!
czekam na next!!
Sto lat Elżbieta !! (to mój żółwik :d)
OdpowiedzUsuńNo i ten... Rozdział cudowny! Czekam na nexta :d
Sto lat Elżbieta !! (to mój żółwik :d)
OdpowiedzUsuńNo i ten... Rozdział cudowny! Czekam na nexta :d
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń