Rozdział dedykuję : cassidy R5 , Jools ஐ , monikka98 i Ania Ruda ! Dziękuję wam za takie miłe komentarze pod one shotem <3 ( przepraszam za błąd iż nie odmieniłam waszych nazw ale bałam się , że zrobię błąd ) Pozdrawiam !! W następnych dwóch rozdziałach wieczór panieński i kawalerski !!
W czasie gdy
Laura borykała się z problemami na zakupach bracia Rossa w raz z Ellem i
Chrisem wieźli go do najlepszego sklepu w LA . Biedak siedział z tyłu pomiędzy
,, bliźniakami’’ którzy śpiewali my Słowianie . Zatrzymali się na parkingu i
zasłonili blondynowi oczy krawatem , nie sprzeciwiał się on bo wiedział , że i
tak mu to nie pomoże . nagle poczuł jak uderza twarzą w drzwi i przeprosiny ze
strony najstarszego brata . Zdjęli mu przepaskę z czekoladowych oczu a on
otworzył buzię z ,, wrażenia’’. Nie spodziewał się tego nawet p swoim
rodzeństwie zauważył , że Chris też jest zaskoczony . Blondyn szybko opuścił
sklep a za nim reszta.
- Ej no
mieliśmy jechać na zakupy związane z twoim ślubem !- oburzył się Rocky
- Racja ! Ale
wiecie pomyliliście mały szczegół jestem facetem i powinienem kupić garnitur a
nie suknie ślubną bałwany ! – Ci tylko przemyśleli jego słowa i pokiwali głową
- Taa –
powiedział Ell – Nasz błąd ale przyznaj nieźle było by ci w sukni . Wyglądał
byś jak księżniczka ! – zaklaskał wesoło dłonie i ruszył do samochodu .
Znowu jechali
samochodem tym razem na drugą stronę miasta. Stali w korku , Ross siedział od
okna i patrzył się przed siebie. Nagle obok zatrzymał się motor z wielkim z
wyglądy groźnym gościem . Spojrzał on na blondyna i spiorunował go wzrokiem .
Babie tylko się uśmiechnął niemrawo i pomachał . Wtedy ten facet zaczął grzebać
po kieszeniach . Blondasek odwrócił spanikowany wzrok ale ktoś zapukał w szybę
. Uchylił ją i dostał zagadnijcie co ? lizaka !! Podziękował i wtedy ich
samochód ruszył do przodu a on uspokoił się po czym oddał lizaka Rockyemu .
*dwie godziny
później *
Ross przymierzał
już chyba z 40 garnitur ale był szczęśliwy bo ten był czarny . Poprzednie były
różowe , zielone , żółte , czerwone albo pomarańczowe . Niestety kolory się
skończyły i zostały tylko tradycyjne . Kolejny spodobał się blondynowi , był
dobrze skrojony i w sam raz trafił w jego gust . To był ten którego szukał .
Zapłacił za niego i udali się kupić buty . Tam znowu nasi ,, bliźniacy’’ powąchali wszystkie pary w tym sklepie nawet te które miał na sobie sprzedawca .
Ross kompletnie ich olał i przymierzał buty. Znalazł takie które mu się
spodobały i kupił je . Teraz wszyscy
znajdowali się w kawiarni rozmawiali , planowali itp. .
- Ty , Riker zapomniałem
! Miałem ci powiedzieć iż jako ty jedyny jesteś odpowiedzialny , i naprawdę
zawsze wszystko robisz dokładnie...- przerwała mu kelnerka która podeszła do
ich stolika
- Przepraszam
który z panów to Riker Lynch – wspomniany chłopak podniósł rękę - Zamiast zapłacić nam gotówką dał pan nam cały
portfel więc proszę oddajemy – podała mu owy przedmiot – I przepraszam za
kłopot
- Coś nam
przerwała ? A tak co mówiłeś – Rik zwrócił się do naszego blondaska
- Nie już nic
zapomnij !- machnął ręką – Poczekajcie zadzwonię gdzieś- wstał od stolika i
stanął przy oknie wybrał numer i połączył się z dana osobą
* Rozmowa
telefoniczna*
Ross; Hej
tato mam sprawę !
Ojciec: No
mów synku nie mam całego dnia na pogaduchy z tobą
R; Dobra odebrał
byś obrączki a tuż przed samym ślubem
dał je Rikerowi ?
O: Czemu
przecież Rik jest odpowiedzialny da sobie radę !
R: Jakoś w to
wątpię ( Ja też ~` od autorki ) No to co zrobisz to dla mnie ?
O ; No dobrze
załatwię to jeszcze w tym tygodniu ! To pa synu
I zakończyli
rozmowę , gdy wrócił na swoje miejsce Rocky próbował zjeść ciasto przez słomkę
. A Ratllif rozmawiał z staruszką na temat hiszpańskiej telenoweli . Riker i
Chris karmili siebie nawzajem co było całkiem normalne . Ross nie chcąc im
przeszkadzać zatopił się w swoich myślach . O czym myślał ? O Laurze oczywiście
, planował jak ma jej powiedzieć co do niej czuję . Jedyne co wymyślił to , to
, że powie jej po ślubie jeżeli on nie zmieni zdania .
Oj przepraszam ale nie moge tego białego odznaczyć :9 Zaznaczcie a będzie widać :)
OdpowiedzUsuńDzięki za dedykacje ;) Rozdział cudny nie mogę się doczekać nexta :)
OdpowiedzUsuńPiszesz cudnie :D
pozdrawiam
Też dziękuję za dedyk :* rozdział cudowny! Oby jej powiedział na ceremonii! Tak przy wszystkich! Wtedy jest duża pewność, że dziewczyna ci nie odmówi :d
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedykacje nie spodziewałam się ;** A tak po za tym to rozdział boski !!! Nie mogę się doczekać już ich ślubu ! Dlatego chciałabym żeby next był z prędkością światła xd
OdpowiedzUsuńJej dziękuje za dedyk :-)
OdpowiedzUsuńCo do rozdziału tooooo.... super, świetny, anielski i nie mogę doczekać się nexta